Seks przedmałżeński ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ci pierwsi uważają, że przed ślubem należy się "wypróbować", gdyż dzięki temu można uniknąć późniejszych kłopotów czy rozczarowań. Drudzy uważają, że współżycie przed ślubem jest ciężkim grzechem. Co na temat seksu przedmałżeńskiego mówi Biblia? Jak na tę sprawę zapatruje się Bóg?
W Biblii pozamałżeńskie kontakty płciowe zostały określone jako rozpusta. W związku z tym w Liście 1 do Tesaloniczan czytamy: "Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty".
Rozpusta jest równie poważnym grzechem jak cudzołóstwo, spirytyzm, pijaństwo, bałwochwalstwo, morderstwo czy kradzież. Dlatego też w Liście 1 do Koryntian 6:9 czytamy: "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego".
Podobnie oddano to w Księdze Apokalipsy 21:8 - "A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga.
Jak widać Biblia jednoznacznie wypowiada się na temat współżycia przedmałżeńskiego.
