Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Marzec 01, 2015, 23:39:17 »Cytat: Mateusz
Jaabes:Tutaj przy okazji jest wskazówka że DZISIAJ jest Bogiem.Nie przeczę że Syn wszystko otrzymuje od Ojca, lecz to ma miejsce w naturze i wymiarze boskim. Podobnie jest też w ziemskich sytuacjach. Koniecznie trzeba żeby Chrystus królował tak długo dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół swoich, sprawdź w 1 Kor 15;25. Jak więc należy według Ciebie rozumieć ten tekst ?
Nie ma tutaj żadnej, choćby najmniejszej takiej wskazówki. Wyraźnie jest mowa, że jest Królem-Jak wszkazuje Biblia, ustanowionym przez Boga Ojca.
Cytat: Mateusz
Jaabes:Ojciec tak jakby wycofał się, lecz będzie w tym stanie do chwili pokonania śmierci przez Jego Syna.
Co to znaczy, że Ojciec tak jakby się wycofał? W jakim stanie? Co Ty za demagogie uprawiasz? Masz dzieci? Zakładam, że tak. Załóżmy, że powierzyłeś coś synowi, lub córce, aby to zrobili, ale wiadomo, że mógłbyś zrobić to sam-może nawet lepiej. Jak to przedstawiłbyś komuś postronnemu? Domyślam się w najprościej jak tylko to możliwe. Biblia jest spisywana pod natchnieniem Bożym, Bóg, użył w tym miejscu, najbardziej jasnej formy. Po co komplikujesz rzeczy proste i snujesz własnej treści dogmaty?
Oczywiście jest to moje nazewnictwo „ Ojciec tak jakby wycofał się „ Jak więc należy według Ciebie rozumieć ten zwrot ? „ Kiedy zaś wszystko zostanie Mu poddane, wówczas sam Syn podporządkuje się Bogu, który dał Mu władzę nad wszystkim. W ten sposób Bóg będzie wszystkim we wszystkich. „ [1 Kor 15;28]
Co oznacza pytanie „W jakim stanie? „ Co wówczas myślał Ojciec, o to Ci chodzi ?
Cytat: Mateusz
Jaabes...Jaki wspólny wróg? Pismo Święte, jest tak napisane, abyśmy mogli pojąć zamierzenie Boże. Kto dał życie wszystkim tworom w Wszechświecie i na ziemi? Dlaczego ludzie utracili prawa do życia wiecznego? Czy śmierć, nie jest skutkiem grzechu? To Bóg jest dawcą życia, i to jedynie on może je odebrać, ale też On może przywrócić je komuś. Więc jakim wrogiem dla Boga jest śmierć? Pokonanie śmierci, to inaczej, położenia kresu temu procesowi w odniesieniu do tych, których Bóg uzna za prawych:"Prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze"(Psalm 37:29).
"20 Chodzi o to, byś kroczył drogą dobrych i trzymał się ścieżek ludzi prawych. 21 Prostolinijni bowiem będą przebywać na ziemi i nienaganni będą na niej pozostawieni"(Przysłów 2:20,21).
"28 Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"(Jana 5:28,29).
"I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.
5 I Zasiadający na tronie rzekł: „Oto czynię wszystko nowe”. Mówi też: „Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe”(Objawienie 21:4,5).
Czy bilia, nie jasno wyraża Boży stosunek do życia i śmierci? Jezus będąc na ziemi, pokazał, w jaki sposób panuje nad śmiercią. Przywrócić komuś życie i je podtrzymywać, mieści się absolutnie w zakresie możliwości Boga. Śmierć jest wyłącznie naszym wrogiem, bo do czasu, kiedy Bóg przywróci wszystko, do pierwotnego stanu, śmierć będzie nierozłącznym udziałem człowieka, który nie jest w stanie pokonać jej mocy nad człowiekiem, gdyż jest ona skutkiem odziedziczonego grzechu:"Albowiem zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć, lecz darem, który daje Bóg, jest życie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana"(Rzymian 6:23).
Proszę poczytaj wielokrotnie ten poniższy fragment Heb 2;10-15 !
„ Bóg, od którego wszystko pochodzi i dzięki któremu istnieje, pragnąc doprowadzić wielu do udziału w swojej chwale, uznał za stosowne udoskonalić przez cierpienie Sprawcę ludzkiego zbawienia. W ten sposób wszyscy pochodzą od jednego [Ojca]: zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy uświęcenia dostępują. Dlatego Jezus nie wstydzi się nazywać ludzi swymi braćmi, mówiąc: Ogłoszę [o Boże] Twoje imię moim braciom będę Cię wychwalał wobec całego zgromadzenia. Powiedział także: W Nim będę pokładał całą moją ufność oraz: Oto ja sam i moje dzieci, które mi Bóg dał. Ponieważ zaś dzieci powiązane są nawzajem wspólnotą krwi i ciała, dlatego On, bez żadnej różnicy, również wszedł w ową wspólnotę, aby następnie przez śmierć pokonać diabła, który także posiadał władzę nad śmiercią, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy pozostawali w jej więzach. „
W tym zapisie widzę że jednak mamy wspólnego wroga. Mamy wspólnego Ojca, czyli Jezus i dzieci które dał Mu Bóg. Prawda czy fałsz ?
Myślę że ten fragment daje odpowiedź na wszystkie Twoje pytania i twierdzenia związane z wrogiem którego Jezus pokona.
Proszę rozważ SAMODZIELNIE ten wytłuszczony fragment.
Odpowiedź na pytania kto dał życie i dlaczego ludzie utracili prawo do drzewa życia jest tak oczywista że przemilczę. O coś takiego to mógłbyś pytać ateistę !
Gdy chodzi o Prz 2;21, to warto spojrzeć na inne przekłady, gdyż nie jest takie oczywiste czy pozostaną na TEJ ziemi, czy dopiero zamieszkają i posiądą.
Podobnie też jest z myślą w J 5;21.
Według Ciebie\Was śmierć będzie nieodłącznym udziałem człowieka. Przecież to jest NIEPRAWDA SZYTA GRUBYMI NIĆMI. To w jakim celu ją Jezus pokona, skorą będzie rzekomo stale towarzyszyć

Fragment z Rz 6;23, też jest przegięciem. Tylko w Waszym przekładzie jest życie wieczne przez Chrystusa Jezusa. We wszystkich innych jest „życie wieczne w Jezusie Chrystusie „
Czy coś jest w czymś czy coś jest przez coś, to nie jest obojętne.
Cytat: Mateusz
Jaabes:A na czym polega władza absolutna, chyba na tym żeby pokonać wszystkich wrogów ?Uważasz że twierdzenie o władzy absolutnej Syna Bożego wyklucza fakt że wrogiem Bożym i ludzi jest Szatan. W jaki sposób się kłóci, a może użyłem zbyt mocnego słowa mówiąc że się wyklucza ?
Nie wiem, czy jesteś w stanie dostrzec to, ale Twoje argumenty kłócą się ze sobą. Wspólny wróg, i wreszcie konkluzja, że posiadający władzę absolutną tak na prawdę nie ma wrogów, i to z prostej przyczyny,-nie ma niczego i nikogo, kto byłby w stanie stawić opór Bogu.
Akurat Twój przykład jest mało adekwatny, gdyż są sprawy które inne pokolenie (nasze dzieci) wykonają o wiele lepiej od starych...